wtorek, 4 lutego 2014

Sen zimowy

...a gdyby tak być misiem i zapaść w błogi, zimowy sen, aż do ciepłej, słonecznej wiosny? Zima mi nie służy, nie, nie tylko dlatego, że zwyczajnie jest zimno. Przenika chłodem także wnętrze, przetrzymuje jak zakładnika dobrą energię i optymizm. Zbyt szybko odbiera jasność dnia i umysłu, oplata jakąś lepką mgłą, wisi nad głową, jak czarna chmura, wlecze się uparcie, uwiera i dokucza, jak uporczywa myśl, której nie można się pozbyć...


Brak komentarzy: